co za kaszana....
Smuda przed meczem mówił do naszych na treningach, że lepsze krótsze, ale dokładniejsze podania, niż dalekie ale nie dokładne.
A co dzisiaj nasi zaprezentowali ? Między sobą obrońcy krótko grali, ale powyżej linii środkowej boiska to byle dalej wypieprzyć tę piłkę

.
Słabo...słabo...i jeszcze raz słabo.
co do opinii Hanysa wyżej - to Irek wrócił dopiero co po kontuzji, daj mu się wstrzelić w rytm ;-)