Ponieważ okno transferowe chyba już się zakończyło, czas na dwie uwagi. Celowo wstrzymywałem się z opiniami, co więcej w pewnym momencie przyjąłem nawet założenie myślowe, że nikt nie przyjdzie. Dzięki temu miło się rozczarowałem.
Uwaga pierwsza. Wreszcie przestano nas mamić mrzonkami przykrywającymi chaos i określono jasno i otwarcie jak będzie w najbliższych latach wyglądać polityka transferowa klubu (czyli coś, co można określić jako doktryna Valckx-a

):
Cytat:
|
„Jeśli nie sprzedaje się zawodników do lepszych lig, to potem dobrzy piłkarze nie chcą przychodzić do twojego zespołu, bo będą wiedzieli, że nie będą mieli szansy opuścić drużyny”
|
Nie jest to model klubu, o jakim marzę, ale przyjmuje, że w ciągu kilku (a może wielu) następnych lat jest to jedyna realna droga.
Uwaga druga. Było jakoś normalnie. Określono, na jakie pozycje zawodników nam potrzeba i takich sprowadzono. Wydaje się, że był to nasz wybór a nie podrzutki menadżerów. Jak trzeba było zachować dyskrecję – zachowano ją. Jak można było coś ogłosić to tak zrobiono. Jak przedłużał się proces kontraktowania Maora wyszedł Stan i oględnie powiedział, o co chodzi. Nie ośmieszano klubu informacjami o testowaniu piłkarzy grających w piłkę plażową czy też o telefonicznych negocjacjach z gościem siedzącym w aucie na stacji benzynowej.
Po latach chaosu transferowego to naprawdę dużo.
Tak jak wstrzymywałem się z oceną okna transferowego zanim się ono skończyło, tak myślę, że z ostateczną oceną sprowadzonych zawodników należy wstrzymać się do końca rundy. Prognozują dobrze, ale będę szczęśliwy, jeśli trzech z pięciu nowych zawodników spełni oczekiwania.
I jeszcze drobna uwaga do tego, co pisał FraMat, co do wymiany niepasujących do koncepcji zawodników. We wtorkowym DP jest wypowiedź Maaskanta
Cytat:
|
Paweł był oczywiście ważnym zawodnikiem, ale czasem mieli (bracia) negatywny wpływ na zespół.
|
Cytat daje do myślenia.