Jot napisał(a):

Parę zdań, bo trochę na tym się znam.
Masz papier, że jeden z was był zleceniodawcą a drugi zleceniobiorcą to jest ok. Pierwszy krok to piszesz oficjalny papier do niego, że dajesz mu 7 dni na uregulowanie należności, podajesz swój numer konta, pod groźbą powiadomienia Inspekcji Pracy. Po tym powinien się obsrać i hajs oddać.
Ważne jest, abyś miał potwierdzenie że wysłałeś taki dokument. Ewentualnie korzystasz z jednej z opcji poczty - list ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.
Jeśli nie odda, informujesz Inspekcję Pracy.
Jeśli i to nie pomoże to czeka cię wyprawa do Sądu.
|
Dokładnie takie pisemko sobie przygotowałem, jeszcze zanim mi napisałeś.

Z tym, że nie straszyłem Inspekcją Pracy, a od razu sądem. Piszę jeszcze dodatkowo e-mail do osób będących 'nad nimi'.
Wyślę to oczywiście do tejże 'spółki', no i właśnie chcę to zrobić z potwierdzeniem odbioru, tak aby mieć pewność, że dostali ten list.
Dzięki za wyjaśnienie.
