Najlepsze jest to:
Przypomina mi się sytuacja z meczu z Zagłębiem Lubin, kiedy bezpardonowo staranowałeś Łukasza Hanzela. Powiedziałem ci wtedy, że wybiłeś mu chyba piłkę z głowy.
Wysłałem mu sygnał, co się stanie, jeśli będzie się kręcił w moich rejonach. Nienawidzę, kiedy ktoś chce mnie minąć lub przeskoczyć
EDIT:
Bez kitu wygląda jak ten koleś z Gladiatora:
