Bronex napisał(a):

Tu nie chodzi o płacz za kimkolwiek tylko o to że diabeł tkwi w szczegółach.Ma racje Staszek że Wisła musi sprzedawać najlepszych ale w żaden sposób nie powinna ich sprzedawać hurtem a do tego jeszcze nie mając kompletnie pojęcia kogo za nich kupić.
Efekt jest taki że odeszli wszyscy którzy coś tam prezentowali i przyłożyli się do tego że gra Wisły nie była aż tak chujowa jak mogła by być(co nie znaczy że była dobra) a na ich miejsce przyszli totalni już średniacy bądź gracze koszmarnie słabi.
Gdyby Holendrzy przyszli zaraz po Skorży to może dało by się to ogarnąć ale po letnim okienku to już zostały zgliszcza.7 grajków - żaden nawet aspirujący do grona lidera zespołu, większość grająca na poziomie dołów ligowych.
To okienko daje nadzieje ale nadal nie ma zespołu tylko jest zbiór pojedynczych zawodników.Trzeba czasu,pomysłu i spokoju a boje się że wszystkiego zabraknie - jedno grubsze niepowodzenia, Holendrzy polecą i dopiero wtedy zaczną się prawdziwe problemy a to trzeba przynajmniej jeszcze z rok by jakoś to ogarnąć