Swoją drogą niewiem po co Legii kolejny Grzelak. To, że koleś jest innej narodowości, grał w młodzieżówce Francji i GRAŁ (grał to dużo powiedziano) w Arsenalu nie świadczy o tym, że jest on jakimś SUPER-ZAWODNIKIEM. Zresztą...za kilka dni będzie info "Aliadiere nie dla Legii". Ot cała filozofia trenera Maciusia. Nie nasz problem, nie my powinniśmy się tym martwić.

Oczywiście szanuje go za zdobycie dwóch tytułów MP i boje w pucharach ale to co później się działo...ehh. Mieć Jóźwiaka i Skorżę w jednym klubie to naprawdę bół głowy
