Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43537
Stary 09.02.2011, 15:20
PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Swoją opinię wysnuwasz na podstawie youtube? transfermarkt.de? czy 45 minutowej relacji tesktowej z Molde?
Ano stąd:

Cytat:
„To inny typ zawodnika niż Paweł. Genkov jest nieco silniejszy, wyższy. Paweł to typ szybkościowca, dobrze wykańczał akcje, Cvetan z kolei potrafi dłużej przytrzymać piłkę, poprowadzić ją, dobrze też gra w powietrzu” – charakteryzował Bułgara trener Maaskant.
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...za_szukalismy/

Bronex,

w ogóle nie odnosisz się do tego, co piszę. Owszem, ci co przyszli do nas w tym okienku prezentują się (na papierze) bardzo przyzwoicie. Pamiętać jednak należy również o transferach z klubu - odejście Pawła Brożka jest sporym osłabieniem.

Owszem, bramki mogą strzelać wszyscy ale na ogół zespoły bez dobrych snajperów cieńko przędą. To nie tylko prawidłowość, która sprawdza się w Wiśle czy w Polsce, ale na całym świecie. W ostatnich latach sukcesy odnosiliśmy dzięki bramkom Żurawskiego, Frankowskiego, potem Brożka (i chwilowo - Zieńczuka). Gdy w sezonie brakowało strzelca, który zapewniał ok. 20 goli w sezonie, obniżaliśmy loty.

fialo,

Legia jest złym przykładem, bo oni rewolucji kadrowej dokonali w lecie, skupując pół drużyny. Na papierze byli to bardzo solidni piłkarze, część z nich (Vrdjolak) kupiono za spore pieniądze. Dlatego Legioniści uznali, że teraz zadaniem jest dalsze cementowanie drużyny przez Skorżę, nie wzmocnienia. Nie jest naszym problemem to, że oni nie dokonują transferów w zimie. Widocznie uznali, że mają dość silną kadrę.

Patrz się na Jagę, Amikę, ba - nawet Śląsk, Lechię czy Zagłębie.

Poza tym: podobnie jak Bronex, czytaj ze zrozumieniem. Tu nie chodzi o to, kto przyszedł - bo przyszli chyba dobrzy piłkarze (przynajmniej ja mam na to nadzieję). Chodzi o to, kto odszedł w lecie i na początku zimowego okienka. To są konkretne straty, które tylko połowicznie załatano. Melikson, Genkow, Parejko i Jaliens nie są w stanie zmienić sytuacji o 180 stopni. Lata sukcesywnego zaciskania pasa i osłabienia składu doprowadziły do sytuacji, w której potrzeba radykalnej ofensywy transferowej.

Piszesz, że na transfery wydaliśmy 1,5 mln €. Nie polemizuję z tym - ale jeśli nawet, to jest to najwyżej 1/4 kwoty, którą klub uzyskał za Marcelo, Głowę, Diaza i Brożków.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując