Nowy napastnik pojawi się pewnie tylko wtedy, gdy nie zdecydujemy się zatrzymać kogoś z duetu Żuraw-Rios lub obu, czyli w lecie. Na lewego obrońcę i dalsze korekty składu poczekamy również do następnego okienka. Najprawdopodobniej czeka nas wtedy rozstanie z Branco, Boukharim i Siwakowem, (jeśli nie udowodnią swojej przydatności) być może z Małeckim również. Te wstępne przymiarki pokazują, że ciągle będziemy w trakcie megaprzebudowy. Tym bardziej, że nie wiadomo czy zatrzymamy Cikosa i Chaveza.
Mam nadzieję, że obecny skład wystarczy, aby zdobyć mistrzostwo, bo jeśli nie, wszystkie plany mogą się rypnąć i czeka nas kolejna rewolucja. Chyba że w klubie biorą pod uwagę taką możliwość i nie będzie nerwowych ruchów...