Marszałek napisał(a):

|
Piłkarze z Bośni czy krajów ościennych zwracają uwagę na siebie chyba ceną, bo umiejętności mają podobne do naszych miernot. Inaczej napływu tego typu zawodników do naszej ligi wytłumaczyć się nie da.
|
Ten Trivunovic to inna bajka. Trzy lata grał w Rosji w FK Chimki, był tam kluczowym zawodnikiem, więc doświadczeniem bije resztę na głowę. Jego klub był ligowym średniakiem, potem jednak głównie ze względów finansowych polecieli z ligi i Bośniak wrócił na pół roku do swojej ligi, zostając uznanym jej najlepszym zawodnikiem. Generalnie trzeba przyznać, że naszym klubom udaje się z stamtąd wyciągać naprawdę najlepszych zawodników, Stilic, Buric, Spahic, Jovanovic grają naprawdę na solidnym poziomie, podejrzewam że z Trivunoviciem będzie podobnie, Osmanagicia też bym tak szybko nie skreślał, bo technicznie jest dobry, tylko z młucką ligową póki co sobie nie radzi.
Ktoś zapyta, skoro najlepsi to czemu idą do nas? Bo finansowo średnie ekipy naszej ligi są w stanie więcej im dać, niż analogiczne kluby z Serbii, Chorwacji, Bułgarii, Czech, Słowacji, czy nawet Rumunii. Cracovia ogólnie postawiła na dobry kierunek transferowy tej zimy, Szatałow też jest w mojej opinii (podobny styl pracy do Lenczyka, którego zwolnienie było idiotyzmem), potrafił zwykle wykrzesać z grajków na zakręcie niezłą dyspozycję, ale utrzymać się raczej nie utrzymają, chyba że poleci bytomska Polonia za finanse i Arka będzie miała sporego kalibru kryzys, innej drogi dla nich nie widzę.