polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Tak, Kagawę i Nakamurę pogoniłbym, gdybym miał w tej samej cenie Polaka o tych samych umiejętnościach. To chyba naturalne, gdybym konstruował polską drużynę dla polskich kibiców. Nie interesuje mnie Legia... wróć!
|
Zdaje się, że nie takie pytanie postawił Ci uran...
Problem polskiej piłki leży w tym, że nie ma sensownej alternatywy (finansowej, sportowej) dla ściągania zagranicznych piłkarzy.
Każdy z nas chciałby aby w Wiśle grali sami Małopolanie, wychowankowie klubu, którzy daliby się za niego pokroić. Niestety dopóki nie doczekamy się infrastruktury szkoleniowej na średnim europejskim poziomie będziemy skazani na "Wisłe cudzoziemską".
Tymczasowym rozwiązaniem, który pozwoli Ci obcować z czystą, nieskalaną polską myślą szkoleniową jest chodzenie na mecze Młodej Wisły, w której grają sami Polacy.