polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Koniecznie. Cyrk musi się kręcić.
Brakuje nam też reprezentacji tych kontynentów: Azja, Australia, Antarktyda. Proponuję do ataku, jakiegoś szybkiego Japończyka, na środek powrót Burnsa i zakontraktowanie jakiegoś zawodnika z kartą w ręce z Antarktydy, który mógłby być dobrym duchem (sic!) zespołu. Pingwina jako maskotkę na ten przykład. Byleby pingwinów z południa Afryki nie przywieźli, z Afryki mamy już Marokańczyka.
|
Jasne, sprowadzajmy polskich ligowców. W końcu- młodzi, zdolni, ambitni, o wielkich umiejętnościach. O choćby wczorajszy mecz- fantastycznie grali z tą potęgą Mołdawią, gdzie błyszczy rezerwowy ostatniego klubu naszej Ekstraklasy- Suvorow. Nie ma co- ten Nowak, ach, co za lis pola karnego. Warty dania mu za podpis na kontrakcie pół miliona złotych i do tego 135 tysięcy miesięcznie.
Pawłowski? To dopiero klasa. Ten zmysł i inteligencja boiskowa, która pokazał w ostatniej minucie idąc sam z innym napastnikiem (nie pamiętam) na obrońcę i bramkarza. Oczywiście gol nie padł.
Mam tak wymieniać kolejnych. Jak chcesz Polaków, to pokaż choćby jednego, którego można zakupić za pieniądze adekwatne do umiejętności. I jeszcze jeden szczegół- niech ten zawodnik te umiejętności posiada.