skeba napisał(a):

Był taki kiedyś pan Keylor Navas - reprezentant Kostaryki, ile on tam mógł zarabiać w swoim klubie ?
Koleś był do wyciągnięcia, wystarczyło chcieć
|
A wiesz jak grał? Bo ja nie wiem. Gość, którego podpisujemy(?) grał 9 sezonów w Rosji, można dokładnie prześwietlić kim jest, jak gra. Navas to noname z Ameryki środkowej. Nawet jak zdobyłoby się taśmy z jego występami, to i tak są one niewiele warte, bo tam piłka nożna to inny sport. Diaz ruszał się jak paralityk, a do każdego kopnięcia zabierał się jak początkujący golfiarz. Chavez porusza się z gracją góry lodowej i zdaje się nie panować nad tym gdzie stawia stopy w biegu. Gracze z tej części świata mogą mieć talent, ale przeważnie pod względem piłkarskiego wykształcenia są zupełnie zieloni. My potrzebujemy kogoś w miarę sprawdzonego, bo niesprawdzonych Kurtę i Jovanicia już mamy i wszyscy drżą na myśl o wystawieniu ich przeciwko Legii, Jagiellonii czy Amice.