|
Tak mi się przypomniało, że nie napisałem tego jeszcze na forum:
- niedawno wracalem samolotem z Edynburga do Krakowa. I po raz pierwszy miałem przyjemność, że samolot przed lądowaniem w Balicach zrobił duże kolo nad Krakowem lecąc od strony NH. Siedziałem sobie przy oknie więc patrzyłem jaki ten nasz Kraków z góry ładny.
I co sie mnie najbardziej w oczy rzuciło? Niesamowity obiekt po drodze. Wspaniały stadion, z góry sprawiający niesamowite wrażenie. Oczywiście, stadion Wisły.
Ot, taka wizytówka Krakowa z lotu ptaka. Naprawdę niezła.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|