For_FuN_ napisał(a):

|
Najwazniejsze jest to, ze zyje...F1 czy rajdy, to zupelnie odrebna kwestia. Niech wraca do zdrowia, choc po takim wypadku watpie by jeszcze mogl sie scigac. Dlon poskladana, ale czy bedzie sprawna w 100%? Podobno wyglada, to tragicznie, zreszt juz sama dlugosc operacji o czyms mowi. Zycze mu, zeby jendak wszystko bylo okej.
|
Operacja była długa, bo rekonstruowali mu ścięgna - a później operowali rękę. Podobno po wypadku w 2003 roku miał jakieś metalowe elementy tam, więc korzystając z okazji - ten fragment też zrekonstruowano. Przeprowadzał ją profesor - chirurg specjalnie sprowadzony na tę okoliczność, specjalizujący się w takich urazach.
Wiadomo, że oficjali na razie nie ma, ale wszystko wskazuje na to - że operacja poszła jak należy, a to jak będzie z ręką ma wyjść od 5 do 7 dni. Bardzo prawdopodobny jest scenariusz, że poskładali go jak należy i po rehabilitacji będzie w pełni sprawny, ale na to trzeba około roku. W pesymistycznym wariancie, będzie miał jakiś lekki niedowład.