|
Robert to twardy człowiek, wyjdzie z tego i wszystko będzie dobrze. Skoro po tym "dzwonie" w Montrealu w 2007 roku pozbierał się i wrócił na tory, to teraz będzie tak samo. Wierzę w niego i życzę mu jak najszybszego powrotu do zdrowia.
P.S. Kto jest kierowcą testowym w jego team'ie?
|