|
Bardzo się cieszyłem, że Dawid Nowak nie został piłkarzem Wisły. Nigdy mnie niczym nie zachwycił, zdobywał gole łatwe, dobijając, albo dokładając tylko nogę. Kiedy mam okazję oglądać mecz z jego udziałem to niczym się nie wyróżnia. Trzy setki w pierwszej połowie, imponuję kalectwem i "bezmózgim" graniu w piłkę. Bardzo kontuzjogenny. Zastanawiam się co w nim widzi Franek Smuda.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|