Wyświetl pojedynczy post
Greeg
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43250
Stary 06.02.2011, 20:21
Wklejając informację o centrum treningowym Athletic sam sobie chyba odpowiedziałeś na pytanie czy Wisła powinna iść tą drogą. Oczywiście, że tak, bo któż z nas nie chciałby doczekać takiego ośrodka w Wiśle ? To, że efekty szkolenia będą widoczne najwcześniej za kilka do kilkunastu lat nie jest argumentem zbijającym sensowność takich działań. W dniu dzisiejszym nawet piłkarze pierwszej drużyny nie mają praktycznie gdzie trenować.

O klubie należy myśleć długofalowo i właśnie taką strategię zaimplementować. Jeśli Polacy są drodzy i przepłacani a przy tym nie posiadają choć części umiejętności wielu zawodników z zagranicy to należy dążyć do zmiany tego stanu rzeczy. Wychowankowie to nie tylko inwestycja sportowa, ale też finansowa i marketingowa.

Osobiście pod względem piłkarskim przypadł mi do gustu Boukhari, uważam że w tych kilku spotkaniach, w których wystąpił pokazał elementy wyszkolenia niedostępne dla 95% piłkarzy grających w Polsce. Będzie miał szansę, żeby udowodnić swoją przydatność w tej rundzie, ale sądzę iż będzie mu trudno.

Tylko, że ja nie mam już złudzeń. Jeśli zawodnik taki jak Boukhari, który faktycznie odznacza się relatywnie dużymi umiejętnościami nie gra w pierwszym zespole to znaczy, że są tego przyczyny (choćby kondycja), akurat Maaskant pokazał że do nazwisk nie jest przywiązany.

Problemem w naszej dyskusji jest to, że ja w przeciwieństwie do niektórych nie przesądzam czy zawodnik, o którym wypowiadasz się w samych superlatywach usiądzie na ławce, nie przesądzam też że będzie wiodącym zawodnikiem naszego zespołu. Wskazuje elementy, które mogą mu w tym przeszkodzić podpierając się przy okazji sytuacjami z jego przeszłości, w pewien sposób wzmacniającymi pewną tezę.

Bardzo chciałbym, żebyśmy kiedyś nie musieli uciekać się do zażartej walki o zawodnika z takiego Izraela a zamiast tego po naszym boisku biegał chłopak z mojego osiedla, wytrenowany wcześniej w wiślackiej szkółce. Może gdybyśmy mieli trenerów i warunki to taki Mączyński mógłby potrenować po godzinach i zamiast rozbijać się po mieście samochodem grałby teraz u nas na odpowiednim poziomie zamiast wylądować w Łodzi.
Odpowiedz cytując