felipe napisał(a):

|
Dlatetgo pogrubiłem nawet, że chodzi mi o hobby ekstremalne. A tu się nie popisali, te rajdy były przejawem totalnej amatorki Kubicy i teamu ogólnie. Bo paranoją jest, że w czasach gdy od sportowca wymaga się 100% profesjonalizmu (nawet w takiej Legii ponoć płącili kary za każdy kilogram nadwagi po przerwie świątecznej, a co dopiero mówić o dyscyplinie w najlepszych ligach?) jakiś kierowca F1 W TRAKCIE PRZEDEZONOWYCH TESTÓW wyjeżdża sobie na rajdy i rozbija sie w samochodzie konkurencyjnej marki, realizując swoje hobby. Niepojęte!
|
Wywnioskowałem z Twoich słów, że osoby pracujące w teamie Roberta to konkretni amatorzy, nie znaja sie na rzeczy, nie wiedza wogóle co to jest rajd, z czym się to wiąże i tak poprostu powiedzieli no słuchaj jak chcesz to sobie pojedź będzie fajnie.
Pozatym Robert ma tak silna karte przetargowa w Renault, że tak naprawde to pozwoliliby mu na gre w rosyjską ruletke gdyby miał taki kaprys.
Napewno wiedzieli w co się pakują skoro dali mu na to pozwolenie.
Znając polską metanlość to gdyby miał wypadek na ulicy to bylyby pretensje dlaczego nie lata, lub dlaczego się nie teleportuje.
Trudno, przypadki chodzą po ludziach. Koniec. Czekamy na oficjalne info.
Myślę, że nie wystartuje w pierwszym GP ale dzisiejsza medycyna jest na takim poziomie, że jeszcze nas zaskoczy gdy wkrótce wskoczy na najwyższy stopień podium w GP!