_ukoL napisał(a):

I tak to co się kocha i jest życiową pasją przez zostanie przez grupkę dyletantów nazwane głupotą i kretynizmem.
Najważniejsze to jest zdrowie Kubicy, a to czy wróci do F1 to już drugorzędna sprawa - ładnie się zapewne ten Boullier wkurzy, hehe.
|
Dokładnie!
Równie dobrze można napisać , po co wogóle Ayrton Senna startował w F1 , skoro ten sport odebrał mu życie .