Kris Dee napisał(a):

|
Nie dziwie ci się że nie ogarniasz bo jak Barcelona tak czasem grała to też nikt nie ogarniał co sie dzieje i dlaczego Dani Alves 3/4 meczu grał na połowie przeciwnika. Cikos uwielbia atakować i trzeba to maksymalnie wykorzystać.
|
hahahahahahahha. Jak to przeczytałem, to myślałem, że spadnę z krzesła. Żeby Cikos tak jak Dani Alves (LOL), mógł spędzać 3/4 czasu na połowie przeciwnika, to Wisła musiałaby umieć narzucić rywalowi swój styl gry (ostatnio u nas z tym ciężko, a na ten moment to my chyba nawet własnego stylu nie mamy, bo dopiero powstaje). Poza tym musielibyśmy grać wysokim pressingiem czego nasi kopacze również nie potrafią dobrze wykonać. Dodatkowo u nas jak piłkarz prowadzi piłkę, to przeważnie przed sobą ma jednego zawodnika, a w Barcelonie przed linią piłki jest ich zawsze 3-4. Nasi nie potrafią grać bez piłki, ustawiać się na boisku i wychodzić na pozycje. Wszyscy stoją i czekają na ruch podającego, a powinno być na odwrót, podający powinien czekać na ruch partnera i grać mu piłkę.
Reasumując żałosne porównanie, które nie ma żadnych szans na sprawdzenie się w Wiśle.
A tak żeby nie było, że tylko krytykuje i nic nie wnoszę do tematu, oto moja jedenastka:
Kurto - Cikos, Chavez, Jaliens, Paljić - Sobolewski(Wilk), Melikson, Siwakow(Garguła) - Małecki, Kirm, Genkov.