Bunoza jak trafia w piłkę to umie mocno kopnąć, więc będzie naszym rozgrywającym i będzie wykopywał dzidy pod pole karne. Tam Genkow będzie próbował do nich dobiec (nie oszukujmy się, to nie będą celne piłki) i zgrać piłkę do wbiegających na szybkości Małeckiego i Paljicia. Po kolejnej nieudanej "akcji" Paljić i Małecki wracają na całej pycie pod własne pole karne i razem z resztą murują bramkę.
Siwakow jest trochę na kredyt, ale zakładam, że gorszy od Jirsaka nie jest. Jeśli jest, to Jirsak zajmuje jego miejsce. Jest jeszcze opcja, że jak w porę zatwierdzą do gry Materac, to Materac wchodzi na bramkę, a plecak przesuwamy w miejsce Siwakowa.