danpe_ napisał(a):

Sprawa jest prosta. Nie po to w pamiętnym meczu z Amica (wtedy jeszcze Lechem) buczałem, kląłem, śmiałem się z Dolhy, żeby teraz tego kiepa oglądać w naszej bramce. Zresztą tamtym meczem udowodnił, że w ważnych momentach pęka. Nie trzeba w Wiśle takich zawodników.
Może niech jeszcze Surme do kompletu sprowadzą O_o
|
To samo miałem na myśli, mimo iż to raczej brednie z tym zatrudnieniem Dolhy, w pamięci mam jeszcze Szczęsnego z którego też cały stadion ryczał i to słynne Szczesny szmato co ty na to?! - po golu Franka na leżąco

jak wiemy trafił do nas później. Mam nadzieję, że coś podobnego się nie powtórzy.