karas1983 napisał(a):

|
Ciekaw jestem ilu z tych co teraz piszą "Dolha won od Wisły" fetowało gola Uche w krakowskim meczu przeciwko Panathinaikosowi? Flamengista cieszyłeś się?
|
Wez czlowieku szanuj sie... przeczytales jakies brednie i najgorsze w tym jest to ,ze zaczynasz ukladac chore teorie!
Juz potrafie zrozumiec ze zaczyna sie płacz i stanowcze "Dolha won od Wisły" mimo tego ze to chyba powinno byc oczywiste dla wszystkich z r22 no ale ktos czasem sie da w h..a zrobic. Ale ty to poprostu mnie dobiles swoim postem.
Domyslam sie ze kazdy z nas fetowal bramki i domowe zwyciestwo Wisly nad grekami ale błądzisz i to bardzo myslac ze fetowano bo ustrzelił bramke własnie uche. Niezapominaj ze jako piłkarza Wisły to był jego zafajdany obowiazek zeby grac na 100% mozliwosci i z racji swojej pozycji cos czasami ustrzelic bo trudno chyba wymagac tego od bramkarza czy stopera. Tak naprawde to malo wazne dla mnie jest kto i kiedy strzela gole dla Wisly bo liczy sie tylko wynik druzyny a nie tego czy tamtego.
Ochłoń wiec i niech postawa piłkarza uche w kilku meczach nie bedzie dla ciebie wystarczajacym impulsem by insynuowac cos w stylu ...dolha wybaczamy i prosimy o wybaczenie.
Jeden i drugi to zwykle frajerstwo ktore sie kiedys wypieło na Wisle zapominając w jakim klubie i miescie graja, a do wora jeszcze by sie kilku tez zmiescilo np: kokoszka, surma). My Wislacy jednak mamy dobrą pamiec i to nas wyróznia w Krakowie.