1q2 napisał(a):

|
Tylko co on tak na prawdę zrobił... Jeśli prawdą jest że ustalił warunki, pojechał na wakacje i dostał do podpisania zupełnie inny kontrakt(ponieważ RN zablokowała pierwotną wersję), to ja się mu kompletnie nie dziwie że nie podpisał
|
Tak to wyglądało? Ja pamiętam, że tuż po jego odejściu do Amiki tłumaczono, że roczny kontrakt Dolhy z Wisłą zawierał klauzulę przedłużającą czas trwania kontraktu. Wisła sądziła, że może z niej skorzystać jednostronnie (że zawodnik nie ma nic do powiedzenia), a w rzeczywistości potrzebna była obustronna zgoda. Dolha nie chciał przedłużyć umowy na warunkach z klauzuli, bo po rozegraniu świetnej rundy chciał mieć wyższy kontrakt. Wisła nie chciała renegocjować warunków, bo sądziła, że klauzula jest jednostronna i Dolha ostatecznie podpisał umowę z Amiką. Stąd pojawiały się sprzeczne informacje - Wisła twierdziła, że zawodnik nie zmienia klubu, a menadżer piłkarza, że jego klient odchodzi z Wisły.
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=13920
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=14938
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=15591