wolfy napisał(a):

Oj, wyżej by było, wiele wyżej. Tam grali najlepsi polscy piłkarze, bodaj ostatnie pokolenie które jeszcze coś w piłce znaczyło. Później zaczęła się era kelnerów.
Wystarczy pomyśleć o tym, że Szymkowiak był ostatnim prawdziwym rozgrywającym nie tylko w Wiśle, ale i w Reprezentacji.
|
ee tam, ma rację, "stara Wisła Kasperczaka" to poziom Valerengi, z którą przegraliśmy 0-4
