Kurz napisał(a):

Nie chodzi mi o "inwestorów" w stylu Romanowskiego czy Grajewskiego albo Pawelca; mam na myśli okres pomiędzy erą białych skarpetek i mokasynów, a sytuacją obecną, nie tylko w Wiśle. Cupiał był pierwszym biznesmenem z prawdziwego zdarzenia, który wszedł w piłkę nożną lub jak kto woli wszedł "konkretniej" niż większość tych, którzy pojawili się przed nim. I to jego zaangażowaniu, nie tylko finansowemu, zawdzięczamy późniejsze sukcesy. I tylko temu. Po prostu mieliśmy więcej kasy na piłkarzy i dla piłkarzy niż nasza konkurencja.
W obecnych czasach, gdy straciliśmy nasz główny atut, naturalnym wydaje się, że era Wielkiej Wisły dobiegła końca. Co nie znaczy, oczywiście, że nie zdobędziemy już żadnego tytułu. Po prostu będzie przychodziło nam to ciężej i nie tak systematycznie. Mam nadzieję również, że za moment nie zaczniemy tracić dystansu do największych konkurentów, z których już kilku dysponuje wyższymi budżetami, a kilku zbliżonymi...
|
kasa ma ogromne znaczenie jednak cały czas możemy być w czołówce,profesjonalny skauting,profesjonalna szkółka i przede wszystkim profesjonalne zarządzanie klubem to mogą być atuty Wisły w najbliższych latach jeśli pozwolimy działać Stanowi to myśle że ciężko będzie przeskoczyć nas naszym najgroźniejszym konkurentom wydaje się że nawet B.Cupiał zrozumiał że klub stoi w miejscu i trzeba obrać jakiś kierunek
zastanawiam się nad jednym jak będzie wyglądać kadrowo Wisła przed rozpoczęciem następnego sezonu jeśli pojawia się oferty dla Małeckiego Sobola Wilk Kirma czy zostaną sprzedani ? co z zawodnikami wypożyczonymi którzy się nie sprawdzili kto zajmie ich miejsce kolejne wypożyczenia?