Lysy napisał(a):

|
To poziom Wisły się obniża, systematycznie, powoli, ale jednak - obniża. Transferów owszem mamy coraz więcej, ale ilu z tych graczy których teraz ściągamy mieściłoby się chociażby w przeciętnym niemieckim zespole? FC Koln, nie mówiąc już o klubie klasy Schalke 04 który to wręcz zgnietliśmy na ich arenie? Gdyby przyszło nam się zmierzyć z Wisłą z sezonu 2002-2003 to stawiam 4:1 dla starej Wisły. A Lecha to porównałbym do wyskoku Groclinu w sezonie 2003r. z Man City. - jedna jaskółka wiosny nie czyni.
|
Tylko Amica ma już drugi taki wyskok.