wolfy napisał(a):

|
Właśnie zatoczyliśmy koło. Skorża miał i kręgosłup drużyny, i dobrych zawodników.
|
Dokładnie. Tą "starą" drużynę uzupełniono Kosą i nie było żadnej większej rewolucji, doszedł Niedzielan, Jirsak i Ćwielong jednak ta drużyna byłą oparta na tych samych już zgranych zawodnikach.
Maaskant musiał składać wszystko od nowa i według mnie poradził sobie z tym bardzo dobrze. Mając na uwadze to, że według mnie ściągnięto 3 zawodników do pierwszej 11, budowa rozpoczyna się od nowa. Robert sklejał to to wszytko w minionej rundzie tak na taśmie klejącą, teraz można już coś scementować.
Bunoza z Cikoszem na początku nie potrafili nawet poruszać się po boisku.