Halcon to patrząc na statystyki dużo lepszy zespół od Rosjanek. Przynajmniej na dziś.
W grupie dwukrotnie ogrywali Galatasaray, który ma dwie podstawowe przedstawicielki w meczu gwiazd Euroligi (Zresztą tego zespołów nie trzeba przedstawiać), i to dość znacząco. Różnicą prawie 20 punktów w pierwszym meczu i aż 30 w drugim. Tylko dwie porażki nie z byle kim, a w przypadku jednej różnicą zaledwie 2 punktów. Mają bardzo dużo wysokich zawodniczek, znacznie wyższych od naszych.
Ale na dziś cieszmy się z tego co jest, potem się będziemy martwić

No chyba że Pecz sprawi mega sensację..