|
Zarówno Maaskant jak i Melikson mówią o dobrej pierwszej połowie w ostatnim meczu. Wypada im wierzyć, bo z przedstawionego skrótu wynika, że najciekawsze co mozna było obejrzeć na tym meczu to góry w tle.
Po pierwszym słabiutkim w naszym wykonaniu meczu, w drugim kilkanaście pierwszych minut dawało bardzo delikatny optymizm. Ze skrótu wynika, że w trzecim meczu raczej byliśmy znowu na początku drogi.
Wypada tylko mieć nadzieję, że w trakcie drugiego obozu nasi złapią trochę świeżości i zgrania. Inaczej start sezonu moze być bolesny.
A na innych, nowych graczy nie ma co liczyć.
Ps. Dajcie spokój z tymi pomysłami pt. final four. Jedynym sprawiedliwym z sportowego punktu widzenia roztrzygnięciem jest tradycyjna liga. Wszelkie play-offy czy inne rozwiązania wypaczają wynik sportowy i są czysto komercyjnym wynalazakiem. Przypominam sobie, jak kilka sezonów temu nasze siatkarki lały kogo popadnie w I lidze. Zakonczyły sezon z przewagą. Przyszły play-offy i ostatecznie przegrały z Dąbrową, z którą bez problemu o ile dobrze pamiętam wygrały wcześniej w lidze. Kto wie, gdyby była normalna sprawiedliwa liga, może dziś mielibyśmy w europejskich pucharach nie tylko koszykarki. A tak...
Ostatnio edytowane przez Elefant : 04.02.2011 o godz. 18:02.
|