bridgeburner napisał(a):

Proszę cię, nie porównuj rzeczy nie porównywalnych.
ł
|
Euroliga wcześniej też miała ćwierćfinały, półfinały. Inny system rozgrywek. Jednak popatrzono na Amerykanów i także w Europie doszli do wniosku,że jak ma to być sport dochodowy to trzeba jak najwięcej grać,i mamy obecnie grupy,top 16,top 8 Final4. Poza tym tutaj też grają ekipy co przegrywają w całych rozgrywkach jeden mecz,i nie są jakoś rozstawieni w F4 i de facto o zwycięstwie w całych rozgrywkach decydują dwa mecze. Sprawiedliwe?
Także 82 spotkania w NBA to nie przypadek czy widzimisię,ale granica opłacalności. Bo sport w tym wymiarze musi na siebie zarabiać,albo przynajmniej nie generować dużych strat.
U nas w dalszym ciągu 1,5 miesiąca przerwy i nadawanie,że na zachodzie to kupują,bo mają kasę. No to należy spojrzeć czemu tą kasę mają. Mało które przedsiębiorstwo przetrzymałoby tyle czasów przestoju co kluby piłkarskie w Polsce. Skansen.