Dla mnie pomysł bardzo dobry. Czołówka grałaby więcej meczów między sobą, co może by zaprocentowało w pucharach. Ograniczenie liczby drużyn w tym finałowym turnieju do 4, sprawiłoby, że każda taka druzyna gra na 100 procent, bo ma szanse na Mistrza.
Cytat:
|
No w sumie fajny pomysł ale jakby ta liga wygladała jakby np po 20 paru kolejkach znana już była czołowa czwórka ligi? Nie byłoby sensu grać.
|
Takie problemy są możliwe już teraz. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, że Mistrz i wice są znani sporo wcześniej, a reszta praktycznie nie ma o co grać, bo na Mistrza ani puchary nie ma szans.
W ty proponowanym przez Marszałka systemie do końca rozgrywek toczy się walka o wejście do ,, czwórki", bo zagranie w turnieju to prestiż i pieniądze. Także możliwa jest też taka sytuacja że do ostatnich kolejek drużyny dajmy na to z miejsc 4-8 walczą o to jedno miejsce w czołówce, tak jak w najlepszych ligach piłkarskich walczy się o miejsce premiowane grą w LM. Po prostu więcej drużyn pozostaje pod koniec sezonu w grze o jakiś konkretny cel.