|
Mnie za to bardzo podoba się jak to zorganizowali. Po cichu, bez zbędnego rozgłoszu i szumu. O bazie treningowej dla przykładu co jakiś czas wiele się mówi i nic z tego nie wynika.
Mam nadzieję, że w sprawie muzeum to już cos działają. Szkoda natomiast, że sklepiku klubowego nie otwarto od razu ze strefą. Wtedy idealna nazwa dla całości - Wiślacki Świat
|