Wyświetl pojedynczy post
Pimko
Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43116
Stary 04.02.2011, 12:18
Nie chcę być posądzany o malkontenctwo, ani też krytykować naszej nowej polityki transferowej, bo ta zmierza prawdopodobnie ku lepszemu, ale nasuwa mi się pewien wniosek. Skoro kupując/wypożyczając 4 naszych nowych graczy mówi się, że gotówka na transfery już się niemal skończyła (wliczając kontrakty) to znaczy to, że na transfery została przeznaczona całość, a może tylko większość środków pozyskanych za Brożków- transfery do klubu+kontrakty liczę na ok. 2-2,5 mln euro. Z tego co słyszałem, to Cupiał podobno? wcale nie naciskał na transfer Brożków...ale wyraził zgodę. Co to oznacza? Jeśli nawet kasa za ostatnie transfery z klubu szła na bieżącą działalność klubu czy spłatę długu, to tym razem po zatrudnieniu holendrów miał właściciel podobno ponownie zainwestować. Tylko o jakiej inwestycji tu mowa jak wygląda na to, że na inwestycje nie wydano nawet złotówki... Oczywiście nie mam pretensji do Cupiała- jego pieniądze jego sprawa, ale czy w takim razie gdyby nie doszło do sprzedaży Brożków, to znalazłyby się jakieś pieniądze na transfery? Czarno na białym widać, że w zasadzie uzupełnione zostały tylko braki po tej wyprzedaży, ale nie można tu mówić o wzmocnieniu. Jeżeli widać, że w zespole są dalej ewidentne braki, to wierzę że szefostwo zdecyduje się na jeszcze jakieś 1-2 gotówkowe transfery. Jeśli nie, to będzie to też sygnał, iż nasza przyszła polityka będzie wyłącznie oparta na reinwestycji ze sprzedaży zawodników.

(pomijam w tym wszystkim fakt, że być może właściciel przed jakąś kolejną np. letnią inwestycję w klub chce się przekonać, czy warto holendrom zaufać, albo to ze Maaskant nie chce w jednym okienku wymienić pół składu ale to tylko gdybanie)
Odpowiedz cytując