nesta napisał(a):

... To jest problem. Jak tu mowic o wypracowaniu stylu gry, jakims zgraniu, ciaglosci formy ? Po co byl wymog licencyjny dt podgrzewanej murawy jesli wciaz nie gra sie przez tak dlugi okres czasu, czyniac krzywde klubom i pilkarzom.
Maskaant sam wspomnial, ze Wisla przypomina mu teraz druzyne z momentu kiedy zaczynal w Krakowie prace.
|
To jest w gestii właścicieli klubów. Nie żadne tam PZPN-y czy Ekstraklasy,ale właściciele są jedynymi, którym powinno zależeć na zmianie obecnej formuły. Skoro tego nie robią, widać opłaca im się płacić kopaczom za nic nierobienie, wysyłać ich średnio na dwa obozy przygotowawcze w miesiącu. Tak patrząc na to przypomina mi się dość głupie i prostackie ale idealne pasujące do obecnej sytuacji powiedzonko - Kto bogatemu zabroni?Widać mają tyle kasy,że stać ich na takie przestoje.
Real albo Bayern miesiąc na obozach przygotowawczych

. Nie wiem, który budżet by to wytrzymał. Albo w Anglii.
Amatorka, skansen.