nbp napisał(a):

albo pójdź na dworzec pks i daj kierowcy dychę, przesyłkę da do luku bagażowego, albo pod własne siedzenie jeśli nie jest to za duża paczka.
Ja do ziomka do Gdańska wysyłałem kiedyś właśnie przesyłkę konduktorską i po 1. za drogo, po 2. za dużo kwitków do wypełniania. M.in adres zameldowania osoby odbierającej przesyłkę....bez sens.
A kierowca pks-a weźmie z przyjemnością i dyszkę i przesyłkę.
|
Teraz już nie ma autobusów do Krakowa z Gdańska (znajoma szukała to nie znalazła 2 tygodnie temu) a druga sprawa musi ktoś odebrać od kierowcy a nie wiadomo czy ktoś od Zmijki znajomych da rade odebrać a tak to w każdej chwili podejdzie w weekend na poczte lub na dworzec po przesyłke konduktorską zresztą dawać kierowcy który nie da żadnego potwierdzenia to spore ryzyko...no chyba,że to coś co nie jest zbyt cenne...