|
Ten dzisiejszy mecz wyglądał pewnie podobnie jak z Valerengą.Pierwsze 30 minut tamtego spotkania było całkiem całkiem pod względem operowania piłką.Później co prawda wyglądali jak dziurawa dętka,no ale jeśli przypomnieć sobie jak zespół wyglądał po obozie w Zakopanem,to nie ma się co dziwić,że padają na nosy.Dodać do tego taką"ruchawkę"w składzie jak wśród podróżnych w poczekalni dworca,a mamy gotowy przepis na sparingowe zbicie dupy.Mecze w Turcji będą sto razy lepszą wykładnią stanu rzeczy.
|