|
A tak w rzeczywistości to na co mamy liczyć, jak ściągamy do siebie gościa, który nie mieści się do szerokiej kadry Cagliari, które gdzieś tam sobie kopie w Seria A w środku lub w dole tabeli. Póki co gość przyszedł i "maczał palce" w dwóch bramkach...dla rywali. Niestety trzeba się pogodzić z tym, że z obcych krajów do nas przychodzą średni zawodnicy, z których może 1 na 10 będzie jakimś faktycznym wzmocnieniem.
|