Fajnie, że rośnie nam następca Adasia

Wiadomo, że do Małysza brakuje mu jeszcze dużo i nie możemy być mega zachwyceni tylko dlatego, że dwa razy udało mu sie stanąć na podium Pucharu Świata, ale to dobrze rokuje na przyszłość

Wiadomo, że orzeł z Wisły wiecznie skakać nie będzie, a szkoda by było po zakończeniu kariery przez Adama być zupełnie nieliczącym się w tym sporcie krajem.