Bałem się że jak Małysz przestanie skakać to skoki narciarskie w Polsce znowu wrócą do półamatorszczyzny bo nikt nie będzie w stanie mu dorównać, ba skakać w połowie tak ja on. A tu proszę, Kamil zaczyna powoli wracać mi nadzieję

oczywiście nie ma co popadać w huraoptymizm jak w przypadku transferu Melliksona
