AYALA napisał(a):

ciężka sprawa z Łobo bo połyka co miesiąc 120 tyś zł z kasy a nic nie gra.Teraz jak doszedł Melikson który też gra na skrzydłach wydaje sie chwile Łobo są policzone i dojdzie do rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron chyba że uda sie Wojtka sprzedac np. na Cypr
http://gwizdek24.se.pl/zlota-setka-2...-z_127761.html
|
W przypadku Łobodzińskiego dopatrywałby się innej niż normalnie praktyki. Gra,bo ma wysoki kontrakt a nie że ma wysoki kontrakt,bo dobrze gra. I raczej wysoki kontrakt jest powodem tego,ze chłop dostaje szansę gry. Podejrzewam,że Stan liczy na to,że facet będzie miał np z rundę konia i uda się go gdzieś upchnąć. Dlatego Maaskant także z tego powodu wystawia go do gry a nuż np w czasie sparingu wkręci jakieś dwie piły, jakiś menago będzie siedział na trybunach..... nawet wypożyczenie byłoby dla Stana porządane.