Wyświetl pojedynczy post
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39
Stary 03.02.2011, 00:19
Adam swoje zrobił, nikt i nic mu już tego nie odbierze. Teraz każdy Jego dobry konkurs, każda dobra lokata to dodatek do Jego wspaniałej kariery. Nawet jak na MŚ nic nie osiągnie, to i tak jest i będzie Wielki. Nadal będzie jednym z najlepszych skoczków w historii tego sportu. Utrzymywać się na topie przez tyle sezonów, potrafić się podnieść ze spadków formy- tylko prawdziwi mistrzowie to potrafią. I do tego ta Jego skromność, to mnie urzekło w Nim najbardziej. Nie gada dookoła, jaki to on jest wspaniały, jak każdy powinien mu się kłaniać. Kiedy trzeba to się uśmiechnie, innym razem zażartuje, ale jeśli chwila tego wymaga, to potrafi się skupić i skoncentrować. Widać, że nie lubi udawać celebryty, woli żyć ''po cichu''. Do żadnego innego sportowca na świecie nie mam tak wielkiego szacunku jak do Małysza, Jego po prostu nie da się nie lubić i nie da się nie trzymać za Niego kciuków w każdej sytuacji.

Co do Stocha. Oczywiście, życzę mu jak najlepiej, niech wygrywa ile tylko się da. Jednak da się zauważyć, że ma całkowicie inną osobowość od Adama. Może to tylko moje odczucie, ale Stoch nie ma tego czegoś co Małysz, tego magnesu, który przyciąga ludzi (wiadomo, że sukcesy zrobiły swoje, ale ja mówię o czymś innym). Obu łączy wielka ambicja i ciężka praca. Przed Stochem (i innymi skoczkami w przyszłości) długa i ciężka droga, aby choć zbliżyć się do fenomenu Małysza. Zbliżyć, nie mówię o dorównaniu czy też przebiciu.
Odpowiedz cytując