|
Nie żebym się specjalnie znał, ale na tych filmikach z Meliksonem jedna rzecz mi się w oczy rzuciła: wszyscy obrońcy/pomocnicy kryją "na radar". Jak chłop był w środku boiska, to miał zwykle z 15 metrów dookoła, a zatem w .... czasu żeby się zastanowić i zagrywać se takie fikuśne piłki. Owszem, widać że chłop jakieś pojęcie o piłce ma, dużo potrafi, ale nie wiadomo czy jak go nie przycisną, to nie zgaśnie jak Jirsak. Bez kitu, tam obrońcy grają jak amatorzy - niespecjalnie chce im się podejść do człowieka z piłką, więc sobie obserwują z bezpiecznej odległości, jakby bali się zaatakować. Nic dziwnego, że rozjebaliśmy u siebie Beitar - analogicznie jeśli tylko Melikson ma piłkę, obrona się rozstępuje jak morze przed Mojżeszem...
|