As napisał(a):

Wlasnie, ze przyklad jest dobry. Kuba po paru sezonach w ekstraklasie wypromowal sie na zachod a Melikson w kilka sezonow zdolal raz zagrac raz w reprezentacji a klub zamiast na lepszy zmienil na gorszy.
Inna sprawa to to, ze liga Izraelska jest lepsza od naszej a juz napewno wiecej kasy tam chodzi.
|
My dla Izraela jesteśmy zachodem, bo my penetrujemy takie rynki. Myślę (nie wiem) że żadne czołowe kluby nie przeszukują tak dokładnie takich rynków bo chyba że ma żadnego wybitnego piłkarza więc nie ma sensu tam szukać skoro mamy jako taką pewność że w Argentynie, Brazylii czy innych piłkarskich krajach znajdziemy kilku piłkarzy pokroju chociażby Maora ale dużo młodszego i tańszego. Wisła niestety nie ma takich pieniędzy żeby szukać w ameryce płd. I nie wiemy też czy Mellikson nie pogra 2-3 sezonów w Ekstraklasie i nie kupi go jakiś potentat z wysp czy Hiszpanii.
Wolfy.
Ja nie twierdzę że Maor będzie zajebis*ym piłkarzem, bo nie widziałem go jeszcze na tle przeciętniaków z naszej ligi. Ale mogę stwierdzić że na tle graczy z Izraela prezentuje się całkiem dobrze, jeżeli nie wybitnie. Skoro kibice z jego byłego klubu, jak i zarząd nie chcieli go tak łatwo puścić to znaczy że jednak był dla nich wartościowym zawodnikiem, a oni przecież mogą go porównać do innych lig bo raczej oglądają je. Oczywiście masz rację, że na weryfikacje faktycznych umiejętności Melliksona będziemy musieli poczekać co najmniej do sierpnia jeżeli będziemy grać w pucharach.