Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43041
Stary 02.02.2011, 21:32
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Taak. Wszystko zaczyna się od Jirsaka, ale jest problem. Chłopak generalnie stara się nie rzucać w oczy i jakoś dotrwać do końca meczu, po cholerę mu przeszkadzać?

Ogólnie - nie wiem kiedy to wymyśliłeś, ale lekko cała idea nie przystaje do naszych warunków. Chociażby dlatego, że z dwóch akcji to nasi napastnicy strzelą raz na pięć meczy.

Nie mam też przekonania, czy Maaskant myśli podobnie. Nie wydaje mi się. Jeżeli jednak Garguła/Jirska/Sivakow będą musieli rozegrać każdą akcję, to jesteśmy w poważnych tarapatach...

Ale teoria fajnie brzmi, choć ja generalnie w zespołach holenderskich widziałem rajdy skrzydłami i jakoś żaden nie zatrzymywał się, żeby mu środkowy pomocnik piłkę podstemplował, ale to widać jakieś tłuki je prowadziły. Jakieś PSV, Rody czy inne Alkmaary.
Generalnie jednak siatkarska taktyka do mnie przemawia, nie wiem co na to nasz trener.
wybacz,zapomnialem ze Ty cały czas jestes na etapie "hurra i do przodu"

A ja sie dziwie Małeckiemu że nie wie co to taktyka....

taki głupi przykłąd z wywiadu z Andreu :
Czego przeciętny polski piłkarz może nauczyć się od Bosa?
Najistotniejsza jest taktyka.

proponuje rowniez oglądnąć jeszcze raz MŚ izastanowić się dlaczego Snejider był tak ważnym ogniwem Holandii a nie boczni pomocnicy czy napastnicy.

"Nie wydaje mi się. Jeżeli jednak Garguła/Jirska/Sivakow będą musieli rozegrać każdą akcję, to jesteśmy w poważnych tarapatach..." widze ze nie oglądasz uważnie spotkań Wisły.Albo jest bezsensowna dzida albo właśnie próba wykreowania akcji zaczynając od podania do środkowego/defensywnego pomocnika. A to że im sie nie udaje ,to inna bajka.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 02.02.2011 o godz. 21:35.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując