Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43036
Stary 02.02.2011, 21:20
tofik napisał(a):Wyświetl post
Bo dla Małego optymalna pozycja to napstnik. Tak, żeby już nie musiał wrzucać, ani podawać. Jemu trzeba podać i patrzeć jak spuszcza głowę i pcha do przodu. Jak na bocznego pomocnika gra zbyt indywidualnie i nie ma wrzuty.
masz racje ale cały czas zapominamy o najważniejszym: taktycznie jest beznadziejny.
Mały to dla mnie był jest i będzie jeździec bez głowy.

ale chciałem o czym innym :
wolfy napisał(a):
Biec z piłką zaczyna Bunoza, biegnie, biegnie (nikt go nie atakuje, bo po co?), biegnie, podaje do Małeckiego. Małecki zaczyna biec z piłką, Bunoza biegnie za nim. Reszta Wiślaków jest w tym czasie myślami z Patrykiem, poprawiając spodenki.
\
reszta jest myślami za Patrykiem myśląc : "co on k**wa robi, nie tak sie konstruuje akcje" ?W zamyśle holenderskiej szkoły akcje kreuje środkowy pomocnik.Wszystko zaczyna się od niego. Naprawde, w meczu lepiej na spokojnie stworzyć 2 dobre akcje anizeli ciągnac na chama non stop narażając sie na kontry.

tak samo pressing w ostatnim meczu i wcześniej, niby jest doskok ale taki na albibi bo 2 metry od przeciwnika i machanie rękami. Jak dla mnie brak agresywnosci. A przeciez zaraz kazdy powie ze Mały to jest agresywny i wogóle.
Jak zmieniła się nasza drużyna w przeciągu sezonu?

Kulawik napisał(a):
Mówiąc o taktyce, mam na myśli przede wszystkim przesuwanie. Ktoś dobrze kiedyś powiedział, że lepiej mądrze stać, niż głupio biegać. W ostatnim meczu mieliśmy sporo problemów z agresywnością, z odbiorem piłki. Bywało tak, że trzy osoby były w kontakcie z przeciwnikiem, a nikt nie mógł się zdecydować na atak na rywala, na odbiór piłki.
Buno napisał(a):
Przegraliśmy dwa ostatnie mecze, w których nie graliśmy wystarczająco agresywnie, nasz pressing nie funkcjonował tak jak powinien, dlatego musimy poświęcić na ten element trochę czasu na treningach. To właśnie robiliśmy dzisiaj
Maaskant napisał(a):
Nie byliśmy wystarczająco agresywni, nie graliśmy ostro tak jak przeciwnicy, a zawodnicy myśleli, że mogą wygrać mecz na stojąco. Nie włożyli wystarczająco dużo pracy w to, aby wygrać dzisiejszy mecz
I właśnie dlatego myśle że Mały straci plac, czasem mam wrażenie że gra dla siebie nie dla drużyny,a tego Maaskant nie toleruje.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując