Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9101
Stary 01.02.2011, 23:28
fialo napisał(a):Wyświetl post
Negatywne zdanie o zawodniku wyrobić sobie bardzo łatwo. Przeważnie decyduje tzw. "pierwsze wrażenie". Tak się stało z Gordanem, któremu każdy wypomina te dwa nietrafienia w piłkę ze Śląskiem (poza tym kiksem bardzo dobry mecz Gordana) i teraz Bunoza "jedzie" na opinii drewna. Właśnie na tej podstawie zdanie o nim wyrobili sobie wolfy i jemu podobni. Dobrej gry z Zagłębiem, Polonią, Cracovią etc. nie zauważa nikt bo i po co? Gordan Bunoza to przecież kawał sosny, co on jeszcze robi w Wiśle. Dlatego apeluje - dajcie nowym nabytkom czas i nie oceniajcie po jednym meczu, jak to macie w zwyczaju, nie zawsze ma się dzień konia.
Człowieku, czy ty widziałeś Bunozę w akcji? W meczu z Valerengą popełnił kilka naprawdę groźnych błędów w obronie, a tu dla niektórych "gracz meczu". Stoper, po czterech do jaja...
Bunoza ma akurat farta, bo większość jego błędów rozchodzi się po kościach. Tyle, że wszystko do czasu...


To wszystko wygląda trochę inaczej, bo po pojedynczych zagraniach oceniają Bunozę, Pajlicia czy Cikosa właśnie tacy kolesie jak Ty. Wow, poszedł do przodu, a że chwilę wcześniej był bilard w polu karnym albo zgubienie krycia- who cares? Pajlić jest zajebisty, ale że z jego strony dośrodkuje każdy kto umie to już oczywiście nie rzuca się w oczy, etc...

Nie próbuj mi wmawiać, że ja opinię o Bunozie wyrobiłem sobie po jednym kiksie, bo gość ma statystycznie kilka głupich zagrań przed własną bramką na mecz. I ta dobra gra często wyglądała tak, że Bunoza dał dupy ale ratował go Chavez albo po prostu był fart.

I tak - zdarzają mu się dobre zagrania, ale co z tego? Bramkarz, obrońca - tu liczy się pewność zagrań.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.02.2011 o godz. 23:30.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując