Cytat:
|
Najwieksze pretensje (o ile) powinny byc nie do Lobodzinskiego, ale do osob odpowiedzialnych za ten kontrakt. Skoro taki kontrakt podpisal, to ten kontrakt ktos musial mu zaproponowac. Umiejetnosci ma jakie ma, kontrakt podpisal jaki podpisal - i tyle. Nie wiem czy na jego miejscu, ktorys z krzykaczy zrezygnowalby z $$ 'za nic'. Nikt w klubie nie trzyma go na sile. Skoro zawiera sie umowe, to trzeba jej przestrzegac. Sorry, ale taki jest swiat.
|
I trafiłeś w sedno sprawy, błąd popełnił ten kto go kupił, i pierwszym który powinien za to oberwać (chyba już oberwał) jest Bednarz choć nie ma pewności co z tego kto rzewczywiscie stoi za tym transferem. Według mnie transfer był robiony trochę na siłę bo wszyscy kibice, trener, wierzyli w to, że Kosa przedłuży kontrakt, sam Kamil też w to wierzył. Nie które pretensje do Łobo są naprawdę przesadne. Jednak Łobo spokojnie sobie to przetrwa bo pewnie mu teraz już zwisa że ktoś tam go zwyzywa na forum, za takie pieniądze ?
Kiedyś już pisałem, że klub powinien traktować bardziej brutalniej zawodników, którzy się nie sprawdzili (minimalizacja strat) jednak nie chcę się w to zagłębiać.
Np taki Branko, pisałem już wielkrotnie że według mnie lata świetności ma już za sobą, na prawej obronie takie atrybuty jak szybkości dynamika, kondycja to konieczność, zapuszczając się tak jak Branko i w tym wieku trudno jest to nadrobić. Jednak również błąd popełnił ten kto go podpisał (Maaskant) bo podpalił się trochę gdyż Cikosz nie potrafi grać w piłkę. Teraz Maaskant wiedząc że to on stoi za tym transferem będzie podświadomie w niego wierzył i dawał mu szansę co jest bezsensu. Zmiast niego klub mógłby już szukać prawego obrońcu lub dawać szansę Burlidze, ale Maaskant nadal wierzy w Branko...