1q2 napisał(a):

Jest też mic który uważa się za nie wiadomo kogo i który uważa że niezależnie od postawy,trzeba każdemu grajkowi wejść do dupy i to bez wazeliny.
Mic -uświadomię Cię na starość.To nie jest forum sekty,gdzie piszemy tylko dobrze o nietykalnych Bogach - piłkarzach.Kapisz?
|
Moim zdaniem, w Polsce jest trochę tak, że kibice i dziennikarze często wypowiadają się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia, a jednocześnie nie zadali sobie trudu, by to pojęcie wyrobić. W felietonach czy na forach często rozgrywa się po prostu plebejski festiwal opluwania tych, którzy stoją słabo wizerunkowo - i na odwrót przyznawania taryfy ulgowej tym, którzy zapracowali sobie, zabiegali lub przypadkowo mieli dobrą prasę. Szczególnie irytują mnie kąśliwe uwagi pod adresem tych, którzy są w dołku. Wyszydzanie własnych zawodników w najbardziej prymitywny sposób vide wczorajsza jazda po Kowalskim.
Co nie oznacza, że gracze mają mieć lekko i przyjemnie. Z całą surowością, ale i profesjonalizmem należy oceniać ich występy, może nawet (od strony kibicowskiej) także to, jak reprezentują klub poza boiskiem. Jako fanatycy futbolu mamy prawo postrzegać ich jako ambasadorów Wisły 24/7.
Nie jesteśmy klubem bogatym, jak noworuski Szachtar, ani szczęśliwym jak Rosenborg. Nie gramy w silnej lidze. Dlatego powinniśmy od pracowników klubu, także zawodników, wymagać całkowitego profesjonalizmu - doskonaląc się, wchodzić na wyższe, niedostępne dotychczas poziomy.
Ciekawe, czy ktoś nazwałby ocenę Peszki w ostatnim Kickerze opluwaniem Polaka. Raczej nie. Żadnej taryfy ulgowej. Fatalną grę należy nazwać fatalną grą. A właśnie na taką kickerową 6 zasługuje Branco, Cikos, Łobodziński.