adam_09 napisał(a):

|
od siebie dodam , że jeśli nie masz badania technicznego to nie masz także OC więc w przypadku jakiejkolwiek kolizji z automatu stajesz się winnym a jeśli poszkodowanemu zrobiłeś trwały uszczerbek na zdrowiu ( czego zaświadczenie w dzisiejszym świecie wcale nie jest tak trudno załatwić ) to krzyż na drogę gdyż będziesz gościowi płacił rentę do końca jego życia.
|
Kocur napisał(a):

Nawet jeśli wjedzie w Ciebie pijak w stanie upojenia alkoholowego jadący pod prąd - automatycznie możesz zostać winnym kolizji mimo że jechałeś 50 km/h prosto przy krawężniku bo w świetle prawa miałeś auto niedopuszczone do ruchu.
Automatycznie masz również odholowane auto na wspomniany parking - a zabiegów żeby potem je odzyskać jest cała masa - jeśli miałeś kolizję czy wypadek na 99% odbije się to w sądzie jeszcze.
Dlatego jak pisał wiertar - żadnego gadania o braku przeglądu ale "przepraszam panie władzo ale zapomniałem dokumentów"
|
tzn nie do końca tak jest.jeżeli wina będzie innego uczestnika ruchu drogowego (np wymusi pierszeństwo) to on będzie winny,a osba poszkodowana i bez badań-współwinnym wypadku.sąd rozstrzygnie procentowy udzial w winie.jeżeli samochód po badaniach okaże się sprawny może nawet obyc się bez współwiny,ale tak czy inaczej jest przejebane i lepiej tego uniknąć.